Każdy chciałby zachować sprawność intelektualną do późnej starości i cieszyć się dobrą pamięcią, mało kto jednak robi coś świadomie dla swojego mózgu. Tymczasem wystarczy dostarczać mu odpowiednich bodźców,
pamiętać o regularnym wypoczynku, optymalnej dawce snu i zdrowej diecie.
Przyczyny problemów
Problemy z pamięcią dotykają nie tylko osób starszych. W dużej mierze ludzie sami są za nie odpowiedzialni. Wraz z końcem szkoły lub studiów przestają regularnie czytać książki i uczyć się nowych rzeczy, a mózg pozbawiony regularnych bodźców, które do tej pory były dla niego normą – po prostu się rozleniwia. I to właśnie z tego powodu – jak wykazali uczeni z uniwersytetu w Michigan – między 20. a 30. rokiem życia zdolność zapamiętywania pogarsza się w podobny sposób jak u osób po sześćdziesiątce. Koniec szkoły to nie wyrok dla naszego mózgu, trzeba nadal zmuszać go do pracy. W jaki sposób? Jak najwięcej czytać książek, rozwiązywać zagadki logiczne i krzyżówki, dużo rozmawiać z innymi ludźmi i uczyć się języków obcych. Ważne jest także uprawianie sportu i regularne spacery, które poprawiają krążenie krwi, dzięki czemu neurony otrzymują więcej tlenu i substancji odżywczych. Duże znacznie ma także nocny wypoczynek. W czasie snu w naszym mózgu tworzą się nowe połączenia między neuronami. Dzięki niemu informacje z całego dnia utrwalają się w pamięci długoterminowej. Działanie snu można więc w tej kwestii porównać do polecenia "zapisz", z którego korzystamy pisząc tekst na komputerze.
Co poprawia pamięć?
Magnez. Zawiera go kakao, czekolada (zwłaszcza "gorzka", w której znajdziemy od 60 do nawet 99 proc. miazgi kakaowej), soja, kiwi, orzechy włoskie, słonecznik, ciemne pieczywo i kasze. Już niewielki niedobór tego pierwiastka sprawia, że czujemy się słabi i mało ruchliwi. Na wypłukiwanie magnezu z organizmu narażone są szczególnie osoby pijące duże ilości kawy.
Żeń-szeń wzmacnia organizm w stanach przemęczenia, osłabienia i gorszej koncentracji. Pobudza układ nerwowy, wzmacnia układ immunologiczny, pomagając jednocześnie w walce z fizycznym i psychicznym stresem. Znakomicie dostosowuje się do potrzeb osoby, która go zażywa – pobudza zmęczonych i uspokaja zdenerwowanych. Żeń-szeń można kupić w kapsułkach albo w płynie.
Miłorząb japoński (Ginkgo Biloba). Poprawia wydolność umysłową, chroni układ nerwowy i wzmacnia krwionośny dzięki silnym właściwościom antyoksydacyjnym i zmniejszającym agregację płytek krwi. Usprawnia krążenie mózgowe i obwodowe, chroni komórki i tkanki przed szkodliwym wpływem niedotlenienia.
Tiamina, czyli witamina B1 usuwa zmęczenie i zmniejsza zdenerwowanie. Jednym z objawów jej niedoboru jest właśnie pogorszenie pamięci i koncentracji, a także bezsenność. B1 znajdziemy w drożdżach piwnych, nasionach słonecznika, zielonych warzywach, roślinach strączkowych, wątróbce, suszonych owocach, ciemnym pieczywie i w kiełkach pszenicy. Pokarmów tych nie należy popijać kawą lub herbatą – oba te napoje aż w 50 procentach niszczą wit. B1.
Orzechy i migdały. Zawarte w nich białko pozytywnie wpływa na produkcję neuroprzekaźników. Orzechy wpływają dobroczynnie na układ nerwowy, działają antydepresyjnie i antystresowo, obniżają poziom tzw. złego cholesterolu, opóźniają procesy starzenia i posiadają wiele pożytecznych minerałów i witamin oraz są cennym źródłem wartościowego białka. Na uwagę zasługują zwłaszcza laskowe i włoskie. Orzechy dostarczają sporo energii, która przy wysiłku intelektualnym także jest bardzo potrzebna. Migdały są bogate w wit. E, PP oraz witaminy z grupy B, poza tym dostarczają magnez, cynk, potas i żelazo, usuwają zmęczenie i działają relaksująco na układ nerwowy.
Zielona herbata. Pijali ją już wiele wieków temu chińscy mnisi zen, by ożywiała ich umysły i pomagała przetrwać noce spędzane na medytacji. Działa pobudzająco i odprężająco, usuwa senność i zmęczenie, poprawia nastrój i koncentrację. Wprawdzie kawa działa w tym przypadku szybciej i intensywniej, ale jej działanie jest znacznie krótsze, niż zielonej herbaty.
Szałwia. Na procesy myślowe pozytywnie wpływa także szałwia, której właściwości zauważył już w szesnastym wieku zielarz Gerard pisząc o niej, że jest "osobliwie dobra na głowę i mózg, ożywia nerwy i pamięć". Działanie szałwi zostało potwierdzone przez naukowców w dwudziestym wieku, okazało się, że blokuje ona enzym rozkładający acetylocholinę, neurohormon przenoszący informacje między neuronami.
Omega-3. Te wielonienasycone kwasy tłuszczowe zawarte głównie w tłustych rybach są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania neuronów, polepszają przekazywanie impulsów między synapsami, co nie pozostaje bez znaczenia na proces zapamiętywania informacji. Znajdziemy je w tuńczyku, łososiu, sardynkach, makreli, dorszu, śledziu, a także – w mniejszych ilościach – w orzechach włoskich i brazylijskich. Jeśli ktoś nie lubi ryb, może łykać kwasy Omega-3 w kapsułkach, które dostępne są w każdej aptece bez recepty.
Guma do żucia. Zdaniem naukowców z uniwersytetu w Newcastle, żucie gumy polepsza pamięć, a to dzięki temu, że czynność ta przyspiesza pracę serca i usprawnia krążenie, przez co do naszego mózgu lepiej dociera tlen i glukoza.
Sok z ciemnych winogron. Uczeni z Departamentu rolnictwa USA twierdzą, że picie tego soku polepsza zarówno pamięć krótko- jak i długotrwałą.
A co może zaszkodzić?
Kawa. Na temat "małej czarnej" i innych napojów zawierających kofeinę zdania są podzielone, bo o ile jej umiarkowane ilości pobudzają i wyostrzają umysł, to nadmiar powoduje przeciwny do zamierzonego skutek – pojawiają się trudności z koncentracją i niepokój. Poza tym, jak już było wspomniane, kawa wypłukuje z organizmu witaminę B1 oraz inne cenne składniki.
Nieregularne posiłki. Mózg potrzebuje regularnego dostarczania mu glukozy, jej braki oraz niedostateczna ilość innych, cennych substancji doprowadza do niekorzystnych zmian w hipokampie, części odpowiedzialnej za pamięć i proces uczenia się. Jako, że mózg składa się w przeważającej części z wody, powinno się pamiętać o regularnym uzupełnianiu jej w organizmie i nie doprowadzać do sytuacji nadmiernego pragnienia, ponieważ szybko pojawią się kłopoty z koncentracją i ból głowy.
Nadmiar tłuszczów. Tłuste jedzenie, szczególnie zawierające niekorzystne dla zdrowia nasycone kwasy tłuszczowe, sprzyjają powstawaniu "złego" cholesterolu, biorącego udział w rozwoju miażdżycy naczyń, przez co również pogarszają pamięć i funkcje intelektualne.
| « poprzednia | następna » |
|---|







