zapytaj-specjaliste-120x480
niepalenie_zlamany_papieros

Korzyści z niepalenia

nordic_walking_kijki_buty

Nordic walking

Home Zdrowie PO40 Układ krążenia Jak osiągnąć pełny sukces w leczeniu chorób serca?

Jak osiągnąć pełny sukces w leczeniu chorób serca?

Email Drukuj
serce_bicie_pulsNowoczesne podejście do chorób układu krążenia zakłada ocenę tak zwanego globalnego ryzyka sercowo-naczyniowego, związanego z współistnieniem wielu czynników sprzyjających rozwojowi chorób serca i naczyń.

Są to przede wszystkim nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej, nadwaga i otyłość brzuszna, nadmierna skłonność krwi do krzepnięcia, cukrzyca typu II, palenie tytoniu, nadmierne spożywanie alkoholu, siedzący tryb życia i ograniczony wysiłek fizyczny.

Wieku, płci, obciążeń rodzinnych chorobami układu sercowo-naczyniowego nie da się zmienić, ale pacjent ma wpływ na pozostałe czynniki ryzyka. Trzeba je modyfikować i w miarę możliwości eliminować. Niedocenianie znaczenia takich działań jest dość powszechne. Ćhorzy często nie wierzą w ich skuteczność, a lekarze bywają mało konsekwentni w ich egzekwowaniu.

Istnieją tabele oceny ryzyka zgonu z powodu chorób układu krążenia w perspektywie najbliższych 10 lat.
Przy założeniu, że pacjent ma 65 lat i jest nałogowym palaczem a poziom całkowitego cholesterolu wynosi u niego ok. 250 mg/dl, ciśnienie skurczowe - 180 mm Hg, istnieje  około 40 procentowe prawdopodobieństwo, że pacjent umrze w ciągu najbliższych 10 lat. Wystarczy jednak, aby rzucił palenie, a szanse zgonu będą o 20 proc. mniejsze. Jeżeli uda mu się doprowadzić poziom cholesterolu do wartości mieszczących się granicach normy, to zyska kolejne lata życia.

Dzieje się tak dlatego, że czynniki określające globalne ryzyko sercowo-naczyniowe sumują się i wzajemnie potęgują. Wysoki poziom cholesterolu, nadciśnienie tętnicze i palenie papierosów podnoszą stopień zagrożenia 16-krotnie. Przykładem współistnienia czynników globalnego ryzyka jest tzw. zespół metaboliczny (w jego skład wchodzą między innymi otyłość brzuszna, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia lipidowe, cukrzyca). Czterokrotnie zwiększa on ryzyko sercowo-naczyniowe. Towarzyszą mu często: nadmierna skłonność krwi do krzepnięcia, podwyższony poziom kwasu moczowego w surowicy i mała aktywność fizyczna.

Droga do skutecznej i zwieńczonej sukcesem terapeutycznym współpracy z chorym, niestety, nie jest łatwa. Jeżeli lekarz coś powiedział, nie znaczy że usłyszał to pacjent. Jeżeli usłyszał, nie znaczy, że zrozumiał; jeżeli zrozumiał, nie znaczy że się z tym zgadza; jeśli się zgadza, nie znaczy, że się zastosuje, jeśli się zastosuje, nie znaczy, że będzie się stosować systematycznie". To przesłanie nie tylko dla lekarzy, ale też dla pacjentów, często nieprzekonanych, niecierpliwych i niesystematycznych. Wolą oni nie dopuszczać do siebie myśli o chorobie wieńcowej, o powikłaniach miażdżycy w postaci zawału serca, udaru mózgu czy amputacji kończyny, nie wiązać tego z nadciśnieniem tętniczym.

Każde działanie prewencyjne, zwłaszcza u pacjentów po zawale czy udarze jest korzystne. Na przykład - czy osoby z nadciśnieniem tętniczym, a tym bardziej po zawale, zabiegach kardiochirurgicznych (by-pass) czy z cukrzycą powinny ograniczyć ruch? Nie! Wysiłek fizyczny jest sprzymierzeńcem terapii, jej nieodzownym elementem. Musi on być umiarkowany i codzienny, systematyczny. Nie polecamy ćwiczeń na siłowni ani podnoszenia ciężarów. Polecamy natomiast pływanie i wszelkie ćwiczenia w wodzie, spacery, piesze wycieczki. Ruch sprawia, że osoba z nadwagą ma mniejsze ryzyko sercowo-naczyniowe od kogoś, kto też ma zbędne kilogramy, ale zrezygnował z aktywności. Nie jest prawdą, że nadciśnienie tętnicze wyklucza jazdę na nartach, relaks w saunie, czy wyjazd w góry. Jeśli podjęło się skuteczne leczenie i stosuje do zaleceń lekarza, to można w pełni korzystać z życia.

Wiele nieporozumień wiąże się ze sposobem odżywiania. Chory z nadciśnieniem musi obniżyć wagę, ale staramy się wyznaczać mu cele realne, a nie wymagać, by od razu zgubił kilkanaście kilogramów. Niech redukuje ciężar ciała stopniowo i świadomie.
Jesteśmy tym, co jemy. A jemy przede wszystkim za dużo mięsa, zwierzęcych tłuszczów, soli, słodyczy. Dieta odchudzająca nakłada kaloryczny reżim, a zarazem uczy, że źródłem soli jest nie tylko solniczka, lecz wędliny sery, wszelkie konserwy i koncentraty, a zjedzenie za jednym razem kilograma jabłek to także spora dawka kalorii.

Od wody, kawy, herbaty (bez cukru) się nie tyje. Twierdzenie o szkodliwości kawy i herbaty dla pacjentów z nadciśnieniem jest nieco przesadzone, gdyż w umiarkowanych ilościach nie wywierają one szkodliwego wpływu. Niekorzystnie natomiast wpływa na serce alkohol wypijany w dużych ilościach, bo wypicie jedynie jednej lampki czerwonego wina dziennie, według zaleceń Amerykańskiego Towarzystwa Kardiologicznego, jest korzystne i obniża ryzyko sercowo-naczyniowe.

Warzywa powinny stanowić podstawę głównego posiłku, a mięso jedynie dodatek. Wyjątek można zrobić dla tłustych ryb morskich, bo ze względu na dużą zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych Omega-3 są one bardzo cenne dla serca. Wpływają bowiem na prawidłowy skład błony komórkowej mięśnia sercowego. Dzięki temu zmniejszają - zostało to naukowo dowiedzione - prawdopodobieństwo nagłej śmierci sercowej wskutek zaburzeń rytmu.

Nie wszyscy pacjenci przywiązują należytą wagę do pomiaru ciśnienia tętniczego - nie notują wyników, pomiary wykonują nieregularnie. Ważny jest także aparat, jakim się posługują. Rynek oferuje wiele ciśnieniomierzy. Wskazane są aparaty z mankietem na ramię - elektroniczne, rtęciowe lub zegarowe. Aparaty nadgarstkowe nie są niestety wystarczająco dokładne. Przy zakupie sprzętu najlepiej wybierać taki, który posiada rekomendację Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego.

Pacjenci nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że przy zaburzeniach rytmu serca, spowodowanych na przykład migotaniem przedsionków większość aparatów elektronicznych nie pozwala na uzyskanie wiarygodnych pomiarów.

Osoby kontrolujące poziom swego ciśnienia tętniczego nie zawsze właściwie interpretują wyniki pomiaru. Jest to m.in. konsekwencją postrzegania nadciśnienia tętniczego w oderwaniu od innych współistniejących zaburzeń. Przykładem niech będzie pacjent z cukrzycą: u niego ciśnienie 138/88 mm Hg, uznawane za prawidłowe u pacjentów bez cukrzycy, jest niezadowalające. Staramy się obniżyć je poniżej poziomu 130/80. Indywidualnie trzeba też podchodzić do osób starszych, których naczynia niejako "przywykły" do podwyższonych wartości ciśnienia. Obniżanie w tych przypadkach nie może nastąpić szybko.
I jeszcze jedno: wysokie ciśnienie, jakie wykazuje pomiar, może też mieć charakter wtórny, spowodowany na przykład chorobami nadnerczy lub zwężeniem aorty. Pacjenci z takim rodzajem nadciśnienia wymagają specjalistycznego leczenia, często uwzględniającego interwencję chirurga.

Niezależnie od przyczyn nadciśnienia tętniczego, należy zdawać sobie sprawę, że nadciśnienie tętnicze najczęściej współistnieje z innymi chorobami i dla osiągnięcia pełnego sukcesu w leczeniu należy walczyć ze wszystkimi chorobami jednocześnie.

 

Skomentuj artykuł
Musisz Zalogować się lub Zarejestrować aby wziąć udział w tej dyskusji.
zapytaj-specjaliste
symbolika erotyczna nogi obcasy

Symbolika erotyczna

Potęga symboli - szczególnie odnoszących się do seksu - nadal owiana jest tajemnicą. Na pewno nie posiadamy dwóch umysłów, ale posiadamy dwa systemy komunikacji. Jeden funkcjonuje w postaci słów...

Sonda

Uruchamiamy kategorię psychologia. Na początek chcielibyśmy zaproponować poniższe tematy do rozwinięcia, który z nich jest dla Ciebie najbardziej interesujący?
 

Newsletter

Zostań redaktorem PO40

przygoda

Sonda II

Jakich informacji poszukujesz?