Sadzono ją wokół fallicznych pomników, wznoszonych synowi Wenus - Priapowi i bożkowi wina - Bachusowi. Marcjalis, Pliniusz i Owidiusz potwierdzają jej afrodyzujące działanie - ostatni z nich,
doświadczywszy rozczarowania w miłości, odradzał wręcz pełną żądz rokiettę.
Używano jej do napojów miłosnych, gdy kobieta chciała, by chuć jej kochanka osiągnęła stosowne stadium. Zielarz, Matthias L'Obel, opowiada o mnichach, którzy podnieceni kordiałem sporządzonym z rokietty zapomnieli o swoich ślubach czystości, wpadli w amok i zgwałcili wszystkie kobiety w okolicy. W perskim przepisie "na erekcję" miesza się cztery uncje (nieco ponad 100 gramów) nasion rokietty z jedną uncją pieprzu z miodem. Rano i wieczór należy zażywać tyle, ile zmieści się między dwoma palcami.
| « poprzednia | następna » |
|---|







